strona główna o książce spis treści opinie absolwenci ciąg dalszy zapowiedzi kontakt kupuję forum

Droga Koleżanko/Drogi Kolego - Absolwentko/Absolwencie LO im. KEN w Przasnyszu

Ze smutkiem zmuszony jestem poinformować, że organizatorzy Zjazdu zwołanego z okazji 90-tej rocznicy powstania naszego Liceum nie zgodzili się na dystrybucję podczas tego jubileuszowego spotkania wydanej przeze mnie książki Misjonarze i Barbarzyńcy -opowieści o codziennym życiu przasnyskiego ogólniaka w latach 1923-2005, która jest jedynym w tej chwili wydawnictwem o naszej Szkole na rynku.

Na publikację tę złożyły się teksty kilkudziesięciu autorów oraz ponad 7000 zdjęć, w tym fotografie wszystkich absolwentów z lat 1960-2005. Zdaję sobie sprawę, że wielu przybyłych zna już tę książkę, ale na zjeździe są zapewne także tacy Absolwenci LO, którzy może nie słyszeli o tym wydawnictwie. Mogliby je tutaj spokojnie obejrzeć, a może i nabyć.

Dlaczego Rada Programowa Zjazdu z taką niechęcią odniosła się do tej publikacji, która wymagała ogromnej pracy i nakładów? Mogę się tylko tego domyślać. Książka Misjonarze i Barbarzyńcy to nie był dobrze skalkulowany pod względem finansowym interes. W tym sensie mógł on przynieść tylko straty. Ale tu chodziło o coś więcej. Książka miała być reakcją na mijający czas. Chodziło o ocalenie od zapomnienia obrazu młodości kilku pokoleń przasnyszan, którzy wybrali się do tutejszego ogólniaka, aby spędzić w nim pożytecznie kilka lat. Tu często decydowali oni o swoich dalszych losach. Z pewnością nie wszystko wszystkim w tej publikacji się podoba. Ale nie może tak być, bo staraliśmy się, aby ta książka była żywym przekazem o dziejach jednej szkoły, jednego miasta i jednego kraju, a nie nagrobnym epitafium.

Jeden z obecnych nauczycieli KEN-a dr Michał Wiśnicki w artykule opublikowanym kilka miesięcy temu w jednym z lokalnych tygodników wręcz zachwycał się MiB. Nazwał tę publikację "niezwykłym wydawnictwem" stwierdzając: Encyklopedyczna książka. Zawiera kolejne wspomnienia absolwentów przasnyskiego LO, jest wyjątkową monografią szkoły, której pozazdrościć mogą inne placówki edukacyjne. Lepszego więc źródła informacji nie można sobie wymarzyć.

Skąd zatem niechęć ze strony organizatorów dzisiejszego Zjazdu do MiB? Warto ich o to oczywiście zapytać. Może ktoś z nich odpowie, że o niczym nie wie. Ja przypuszczam, że problem jest jak zwykle złożony, choć mówiąc wprost - chodziło o schowanie przysłowiowej słomy w butach.
Skoro Rada Programowa nie przygotowała żadnej nowej książki o szkole (a mogła z pewnością liczyć w przeciwieństwie do mnie na dotację), chociaż było na to 10 lat od ostatniego Zjazdu, to jak godzić się na rozprowadzanie na tym spotkaniu książki, którą wydał ktoś z własnych chęci i za własne pieniądze, wspierany przez wielu autorów, którzy z entuzjazmem odpowiedzieli na apel o nadsyłanie tekstów. To moim zdaniem najprostsze wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.

Nie piszę tego listu, aby się żalić. Chcę podziękować za ten kopniak, bo bardzo się przydał. On tylko popycha wydawcę i grupę współpracowników do przyspieszenia wydania kolejnego tomu MiB, gdzie znajdą się nowe wspomnienia absolwentów, którym Szkoła dodawała skrzydeł, ale też niekiedy je podcinała. Będą tam bardzo ciekawe listy nauczycieli, którzy dzielą się w nich szczerze swoimi refleksjami z pracy pedagogicznej.

Wręcz nieocenione są pamiętniki pisane przez licealistów, gdy uczęszczali do szkoły. Dysponujemy już takimi materiałami, ale liczymy na kolejne. Wręcz sensacyjnie zapowiada się blok dokumentalny, gdzie zaprezentowane zostaną archiwalia komunistycznych służb specjalnych z lat 1945-1989, które podejmowały różnego rodzaju działania wobec uczniów i nauczycieli naszego Liceum, zwalczały postawy wolnościowe i religijne w środowisku licealnym.

Liczymy się z tym, że tom II MiB może być też... książką zakazaną na zjeździe z okazji 100-ej rocznicy powstania LO im. KEN w Przasnyszu. Ale to z kolei zmobilizuje do pracy nad kolejnym tomem, a potem następnym, bo trudno sobie wyobrazić, że nasza Szkoła przestanie kiedykolwiek istnieć, chyba że będzie koniec świata.

Osoby, które są zainteresowane współpracą i chciałyby podzielić się swoimi szkolnymi wspomnieniami w II tomie MiB, fotografiami, dokumentami, listami, pamiętnikami i innymi materiałami proszę o kontakt:

Z poważaniem i życzeniami udanego (mimo wszystko) Zjazdu

Mariusz Bondarczuk
ul. Piłsudskiego 53
06-300 Przasnysz
wm@przasnysz.com
tel. 603782861

O postępach w pracach nad II tomem MiB informować będziemy na stronie dedykowanej tej publikacji: www.mib.przasnysz.com.

Kto z Państwa chciałby dziś lub jutro nabyć I tom MiB, proszę o zgłoszenie się do kol. Mariusza Polakowskiego współredaktora tego wydawnictwa, a także autora zjazdowego przedstawienia teatralnego.

Przasnysz dnia 12.10. 2013 roku